Nowy album RGG „Memento” wydany został w kultowej serii Polish Jazz pod numerem 81!

RGG jest zespołem osadzonym na rynku od 18 lat z dotychczasowym dorobkiem 7 płyt. W palecie kilkunastu rozpoznawalnych w kraju jazzowych triów fortepianowych zespół RGG zajmuje szczególną pozycję. Powstała w 2001 roku formacja od 2013 roku działa w składzie Łukasz Ojdana (fortepian), Maciej Garbowski (kontrabas), Krzysztof Gradziuk (perkusja). Cała trójka to absolwenci Instytutu Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach. To muzycy o sporym doświadczeniu, z dorobkiem, który potwierdzają nagrody, wyróżnienia i stypendia. Ich zainteresowania sięgają daleko poza jazz i poza muzykę, są artystami o wyjątkowej, rzadko spotykanej świadomości tego, co robią i do jakiego celu dążą. Sytuują się wyraźnie w przestrzeni nie tylko jazzu, ale też współczesnej muzyki improwizowanej, o proweniencji europejskiej.

Tytuł „Memento” należy rozumieć jako „Pamiątka”. Nawiązuje do doświadczeń artystycznych wynikłych z obcowania z ekspresją artystów europejskich zapraszanych do współpracy z zespołem. To wspomnienie drogi od wydania płyty „Aura” poprzez wydawnictwa z udziałem Evana Parkera i Trevora Wattsa, a także Verneriego Pohjoli i Samuela Blasera. Szczególnie ważny był także dwuletni okres współpracy z Tomaszem Stańką, co znalazło swój ślad na płycie (utwór „Hombre con sombrero” jest mocno inspirowany Stańkowymi kompozycjami i jego smakiem harmonicznym). Oprócz oryginalnych kompozycji członków zespołu są także parafrazy „Chronology” Ornette’a Colemana, „Trzech utworów w dawnym stylu” Henryka Mikołaja Góreckiego oraz „Gloria Tibi Domine” Jacka Gałuszki.

Memento jest pamiątką po tym, jakie RGG było kiedyś, a każdy krok przed siebie zapisuje zupełnie nowy rozdział w artystycznej drodze tej formacji – mówi kontrabasista Maciej Garbowski.

fot. Kasia Idźkowska

RGG to trio perfekcjonistów, którzy pojedynczy dźwięk, sposób jego wydobycia i jego kontekst brzmieniowy, traktują jako wartość samą w sobie. Muzyka RGG wymyka się klasyfikacjom, bo członkowie zespołu unikają głównego nurtu, łatwych rozwiązań i oczywistego repertuaru. Łukasz Ojdana, Maciej Garbowski i Krzysztof Gradziuk z niespotykaną konsekwencją i uporem tworzą własną wizję przestrzeni muzycznej, która w oczywisty sposób przekracza granice jazzu. Ale przecież RGG to zespół jazzowy, a jazz to, w ogromnym skrócie: improwizacja + timing + interakcja. I każdy z tych elementów jest na płycie obecny, choć niekiedy w wymiarze ograniczonym, by nie rzec ascetycznym. Muzycy nie rzucają na szalę wszystkich atutów, nie biorą udziału w jazzowych wyścigach, oczekując od nas, słuchaczy, że całą resztę dopowiemy bądź zinterpretujemy sami. Na tym polega m.in. wartość tej płyty, która nawiązuje, sugeruje, inspiruje i podpowiada, pozostawiając resztę odbiorcom.

To album, który zaprasza do innego przeżywania czasu muzycznego, bez konieczności szczególnego erudycyjnego przygotowania, także gdy idzie o jazz. Cała reszta zależy od nas. Jest tu wiele chwil, które po wysłuchaniu zapadną głęboko w pamięć.

To muzyka trzech przyjaciół idących wspólnie muzyczną drogą spełniając marzenia – podkreśla zespół.